czwartek, 4 sierpnia 2016

021. Recenzja: TWENTY ONE PILOTS 'Vessel'


Większość z Was pewnie kojarzy ten zespół z hitu Stressed Out i charakterystycznej czarnej szyi Tyler'a Joseph'a. Grupa twenty one pilots zadebiutowała w roku 2009 albumem Self Titled. Dwa lata później ukazał się ich kolejny krążek zatytułowany Regional at Best. W roku 2012 zespół dołączył do wytwórni Flueled by Ramen, z którą wydał swój pierwszy profesjonalny album. To właśnie Vessel otworzył im drzwi do wielkiej kariery. Jak prezentuje się to debiutancie wydawnictwo? Zaraz się przekonamy! Zapraszam do przeczytania recenzji.

Album otwiera  utwór Ode to sleep. Piosenka jest mieszanką dobrego, nieco mrocznego rapu z melodyjnym popem i indie rockiem. Trzeba oddać, że jest to świetne otwarcie krążka. Tuż za nim mamy Holding on to you, czyli kolejna dawka rapu w połączeniu ze śpiewanymi refrenami. Zarówno pierwszy, jak i drugi numer brzmią świetnie. Nie sposób przejść obojętnie obok numeru Migraine, który utrzymany jest w podobnej stylistyce co poprzednie piosenki. Utwór pełen jest pozytywnej energii i naprawdę idealnie nadaje się na kiepski dzień!
I begin to assemble what weapons I can find
Cause sometimes to stay alive you gotta kill your mind.
Na albumie nie mogło oczywiście zabraknąć dźwięków ukulele. Hause of gold to przyjemy, spokojny numer, w fajnym klimacie. Natomiast piosenką, która swoim klimatem wyróżnia się najbardziej jest Car radio. Utwór utrzymany jest w stylu alternatywnego hip hopu w połączeniu z indie rockiem. Wokalista opowiada nam historię, wprowadza nas w klimat piosenki. Podoba mi się ta cała otoczka, którą można zauważyć oglądając występy na żywo tej grupy. Kolejne piosenki to przyjemne kompozycje, z dźwiękami pianina w roli głównej. Mowa tu o:  Screen i The run and go.  Szczególnie ta ostatnia zasługuje na pochwałę. Charakterystyczne 'dodododo' wpada do głowy i długo nie chce wyjść.
You'll have to watch me struggle
From several rooms away
But tonight I'll need you to stay
Vessel pełen jest elektronicznych brzmień, dlatego nie przypadkowo mamy tu utwór Fake You Out. Natomiast moją uwagę przykuwa piosenka Guns for hands. Świetny tekst, bardzo dobra kompozycja, chwytliwa melodia. To kolejna piosenka, której przyjemnie się słucha, chociażby dla poprawy humoru. Trees to przedostatni i zarazem mój ulubiony kawałek z albumu. Zacznę od tekstu. Jest naprawdę piękny,  wzruszający i bardzo krótki. Mamy tu tylko pięć krótkich wersów, które przedzielone są energetycznym 'lalalala'. Piosenka ma charakter ballady, ale jak wspomniałam nie brakuje tu szybkich, elektronicznych wstawek. Album zamyka utwór Truce, który jest najspokojniejszym z całego krążka. Podobnie jak poprzedni numer, tekst jest piękny, a wokalista tworzy piękny klimat. Idealne piosenka na wyciszenie po tej dawce energii, jaką zafundowali nam panowie z twenty one pilots.
Stay alive, stay alive for me.
You will die, but now your life is free,
Take pride in what is sure to die.
Podsumowując, Vessel to ogromna dawka pozytywnej energii, ale i bardzo dobrej muzyki. Na krążku znaleźć możemy dużo nowoczesnych, elektronicznych brzmień, ale to pianino i perkusja są tu najlepsze! Klimat, w jaki wprowadza nas grupa twenty one pilots jest niepowtarzalny i magiczny. Tyler Joseph, wokalista zespołu jest autorem tekstów wszystkich piosenek. Muszę przyznać, że podobnie jak na Blurryface skradł on moje serce. Warstwa tekstowa jest cudowna, podobnie jak i wokal. Na Vessel nie ma słabych numerów. Każdy jest mocnym punktem. Trudno wskazać tę jedną, jedyną najlepszą kompozycję. Cóż, twenty one pilots są mistrzami łączenia gatunków. Widać, że świetnie się bawią tworząc muzykę i grając razem. Mogę powiedzieć to głośno: Josh Dun i Tyler Joseph tworzą aktualnie najlepszy zespół na rynku muzycznym! Polecam!

MOJA OCENA: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐
Najlepsze utwory: Car Radio, Trees, Migraine, Ode To Sleep, The Run And Go
Najsłabsze utwory: brak


Przeczytaj recenzję 'Blurryface' TUTAJ

2 komentarze:

  1. Zespół znam tylko z nazwy. Hmmm... aż tak wysoko oceniłaś? Jak znajdę czas, to może sobie puszczę ich płytę. :)

    Zapraszam na nowy post.
    www.Rebelle-K.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo byłam przekonana, że oni dopiero debiutują.

    Nowy wpis na http://the-rockferry.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń