Ariana | Blogger | X X

piątek, 29 kwietnia 2016

015. RANKING: Single Usher'a



Pełne imię i nazwisko: Usher Raymond IV
Data i miejsce urodzenia: 14.10.1978; Dallas, Teksas, USA
Debiut: 1994
Albumy: Usher (1994), My Way (1997), 8701 (2001), Confessions (2004), Here I Stand (2008), Raymond vs. Raymond (2010), Looking 4 Myself (2012)
Największe hity: Yeah, Burn, Nice&Slow, U Got It Bad
Dodatkowe info: Usher ma w swojej karierze 9 numerów 1 w USA

10. She came to give it to you (feat. Nicki Minaj) 
Album: -
Odliczanie zaczynam od piosenki, która nie stała się wielkim hitem, ale miała wielki potencjał, aby tak się stało. She came to give it to you to świetny numer w  stylistyce r&b, z elementami funku i soulu. Ja ten utwór uwielbiam i nie przeszkadza mi w nim nawet Nicki Minaj - o dziwo! - nawet mi się podoba jej rapowana zwrotka!
So many benefits to being quiet
Just be cool, enjoy the ride

9. My Boo (feat. Alicia Keys)
Album: Confessions
Nie mogło być inaczej! Gdy siły łączą dwie supergwiazdy r&b, musi powstać hit! Tak było w tym przypadku. My Boo to piękna piosenka o miłości oczywiście. Alicia Keys idealnie wkomponowała się w ten numer. Głosy tej dwójki idealnie do siebie pasują. 
Do you remember girl, who was
the one who gave you your first kiss
Cause I remember girl who was the one
who said put your lips like this
8. You make me wanna...
Album: My Way
Utworu You make me wanna... nie mogło zabraknąć w  tym zestawieniu. Numer ten otworzył Usher'owi drogę do wielkiej, światowej kariery. Piosenka okazała się wielkim hitem, a mi wciąż trudno uwierzyć, że gdy szturmowała listy przebojów, ja miałam dwa lata!
Is your'e the one that hooked us up
Knowing it should've been you
What's sad is I love her but I'm falling for you

7. Lemme see (feat. Rick Ross)
Album: Looking 4 Myself
Lemme see to piosenka, bez której nie to zestawienie nie mogłoby się obyć. Dla mnie to najjaśniejszy punkt płyty Looking 4 Myself. Uwielbiam Usher'a w takim repertuarze. Klimatyczne, subtelne r&b w jego wykonaniu to magia. Nie skomentuję warstwy tekstowej, która nie jest powalająca. :)
You can say it all night long
That you couldn't wait to get me home alone
6. Love in this club (feat. Young Jeezy)
Album: Here I Stand
Singiel Love in this club wydany został w roku 2008 i był to powrót Usher'a po erze Confessions. Jak się okazało, piosenka szybko stała się przebojem. To kolejny kawałek, który nie odbiega od stylu r&b. Rapowana zwrotka świetnie wpisuje się w całość.
You see you searching for somebody
That'll take you out and do you right


5. Burn
Album: Confessions
Na miejscu piątym uplasował się jeden z największych przebojów wokalisty. Burn to cudowna ballada r&b z pięknym tekstem. Wokal Usher'a w tej piosence przyprawia mnie o dreszcze, więc dla mnie to wystarczająca recenzja :)
Got somebody here but I want you
Cause the feelin ain't the same find myself
Callin' her your name

4. U remind me
Album: 8701
U remind me to kolejny numer, którym Usher zrobił furorę na listach przebojów. Piosenka utrzymana jest w stylu tanecznego r&b. U mnie zawsze wywołuje ona uśmiech na twarzy od pierwszych dźwięków. Ostatnio na koncertach Usher prezentował ten numer w nieco delikatniejszej, wolniejszej wersji. Check on YouTube!
See the thing about you that caught my eye
is the same thing that makes me change my mind
3. Nice&Slow 
Album: My Way
Na miejscu trzecim mamy Usher'a w bardzo zmysłowej balladzie. Nice & Slow to singiel z roku 1998 (!). Jest to pierwszy utwór wokalisty, który dotarł do pierwszego miejsca Billboard Hot 100. Oczywiście nie będę poruszała kwestii tekstu, bo po przeczytaniu tytułu można domyśleć się o czym jest piosenka :)
They call me US-HER-RA-YM-OMD
Now baby tell me what you wanna do with me
2. U Got It Bad
Album: 8701
Drugie miejsce zajmuje moja ukochana piosenka U got it bad, której mogłabym słuchać całymi godzinami, dniami...  Moja miłość do tego utworu jest nieograniczona! To najpiękniejsza ballada w całej karierze Usher'a. Cała kompozycja, zaczynając na tekście, a na wokalu kończąc to cudo!
Said I'm fortunate to have you girl
I want you to know
I really adore you
1. Yeah! (ft. Lil Jon & Ludacris)
Album: Confessions
To się musiało tak skończyć! Szczyt zestawienia zajmuje największy przebój wokalisty, jeden z najpopularniejszych utworów ostatnich kilkunastu lat.  Yeah! utrzymane jest w nieco hip-hopowym stylu, ma fajny taneczny klimat, ale pozostaje przy tym świetną piosenką r&b. Jedną z najlepszych w swoim gatunku! Kocham <3
Conversation got heavy,
she had me feelin like she's ready to blow!

 

sobota, 16 kwietnia 2016

014. Recenzja: TWENTY ONE PILOTS 'Blurryface' (2015)


Zespół Twenty One Pilots powstał w roku 2009, a tworzą go: Tyler Joseph i Josh Dun. Muzycy mają na swoim koncie dwa albumy studyjne (w wytwórni Fueled by Ramen), drugi z nich wydany został w ubiegłym roku i do dziś utrzymuje się w czołówkach list sprzedaży na świecie. Ja duet ten poznałam za sprawą hitu Stressed Out, który od razu przypadł mi do gustu. Jak wypadł cały album? Za chwilę się przekonacie. Zapraszam do przeczytania recenzji.

Zacznijmy od wspomnianego Stressed Out. Jest to utwór utrzymany w stylistyce alternatywnego rocka, połączonego z rapem. Jak zauważyłam na wstępie, piosenka okazała się być wielkim hitem ostatnich miesięcy. Ja od wielu dni nie mogę uwolnić się od tego numeru, a w głowie cały czas mam tą melodię i tekst: "My name is Blurryface and I care what you think".

Twenty One Pilots łączą ze sobą wiele gatunków muzycznych. Weźmy na przykład otwierające płytę HeavyDirtySoul. Zwrotki są rapowane, hip-hopowe, ale sam refren i przejścia odbiegają od tego gatunku. Ciężko przypisać całą piosenkę do jednego konkretnego stylu muzycznego. Kolejna piosenka, obok której nie da się przejść obojętnie to numer Lane Boy. Utwór zawiera elementy reggae i dubstepu. Śpiewane refreny połączone są z rapowanymi zwrotkami, co po raz kolejny daje niesamowitą całość. Lane Boy to swego rodzaju krytyka współczesnego rynku muzycznego. Tekst jest ciekawy, błyskotliwy.
"My creativity’s only free when I’m playing shows"
Kolejne utwory, które utrzymane są w klimacie reggae, to Ride i Message Man. Artyści idealnie łączą ze sobą gatunki, przez co numery nabierają charakteru. Warto wspomnieć też o świetnych dźwiękach ukulele.  Tear in My Heart to, jak twierdzi sam Tyler Joseph, jedyna piosenka o tematyce miłosnej na albumie. Utrzymana jest ona w stylistyce popowo-rockowej. Na pewno nie można pominąć także nieco hip-hopowego Fairly Local. Album zamyka spokojna ballada Goner. To numer jedyny tak emocjonalny utwór na całym albumie. Wokalista opowiada w nim o swoim alter ego - blurryface. Tekst piosenki to szczere wyznania Tyler'a. Z całą pewnością, to numer wyjątkowy i idealnie pasuje na zakończenie. 

Nigdy nie spotkałam się z albumem, który tak ciężko przypisać do jednego, konkretnego gatunku. Twenty One Pilots umiejętnie łączą ze sobą wiele muzycznych stylów, od rocka, po hip hop, na reggae kończąc. Pomimo, tak dużej różnorodności, album stanowi ciekawą, spójną całość. Na Blurryface usłyszeć można wiele niepowtarzalnych brzmień. Od strony tekstowej krążek prezentuje się świetnie. Autorem wszystkich tekstów jest wokalista Tyler Joseph. Teksty są przemyślane, niebanalne, osobiste i naprawdę bardzo dobre. Skoro jestem już przy wokaliście, muszę zaznaczyć że gra on na: ukulele, instrumentach klawiszowych, gitarze i tamburynie. Odpowiada on także za logo zespołu i jak już wcześniej wspomniałam, 'Blurryface' to jego sceniczne alter ego. To właśnie dlatego wokalista maluje sobie ręce i szyję na czarno. Jak podkreśla, pomaga mu to lepiej wczuć się w postać. 

Podsumowując, Blurryface to świetny, niespotykanie ciekawy album i różnorodny album. Każda piosenka jest idealnie dopracowana pod każdym względem: tekstowym, muzycznym, a i produkcja stoi na wysokim poziomie. Nie mogę pominąć także bardzo dobrego wokalu. Tyler nie tylko świetnie śpiewa, ale i rapuje, przez co kawałki nie są monotonne. Dla mnie Blurryface to niemal godzina dobrej muzyki i ogrom pozytywnej energii. Polecam!

MOJA OCENA: ⭐⭐⭐⭐⭐+
Najlepsze utwory: Stressed Out, Lane Boy, Doubt, Not Today, HeavyDirtySoul
Najsłabsze utwory: brak