piątek, 20 listopada 2015

003. Recenzja: LITTLE MIX 'Get Weird" (Deluxe)


Dziewczyny z Little Mix popularność zdobyły w roku 2011, kiedy jako pierwszy zespół w historii wygrały brytyjski X Factor. Aktualnie są najpopularniejszym na świecie girlbandem. Get Weird to trzeci studyjny album Jade, Perrie, Leigh-Anne i Jesy, który jak się okazało jest ich kolejnym sukcesem.

Album otwiera pierwszy singiel promujący płytę -  Black Magic, bez wątpienia jest to największy hit dziewczyn. Piosenka zadebiutowała w UK na 1. miejscu i utrzymywała się na nim przez 3 tygodnie. Całkiem dobrze radziła sobie na świecie. Jest to popowa kompozycja, może zbyt banalna, ale na pewno ma w sobie 'to coś' co sprawia, że może się podobać. Kolejny utwór, a zarazem singiel Love Me Like You to jeden z moich ulubieńców na krążku. Jest to świetna kompozycja w stylu retro, od której bije wiele słodyczy. Warto posłuchać numeru Weird People, który pełny jest pozytywnej energii. To kolejna popowa kompozycja, ale tym razem z elementami funkowymi. Jedynym duetem na płycie jest Secret Love Song. Piosenka powstała we współpracy z amerykańskim wokalistą Jasonem Derulo. Jej ogromnym plusem jest  świetny tekst i bardzo dobre wykonanie. 
Why can't I hold you in the street?
Why can't I kiss you on the dance floor?
I wish that it could be like that
Why can't it be like that? Cause I'm yours.
Kolejne piosenki to wesołe kompozycje Hair i Grown. Pierwsza z nich jest naprawdę dobra i szybko wpada w ucho za sprawą świetnej muzyki. W połączeniu z tekstem i wokalami tworzy fajną całość. Grown także jest ciekawe, refren poprzedza ciężki beat w stylu Talk Dirty, co sprawia, że jest to niezły imprezowy banger. Jedno jest pewne, piosenka wyróżnia się na tle pozostałych. Do moich ulubionych piosenek z Get Weird zaliczam I Love You. Numer zachwyca od samego początku swoja ciekawą i cudowną melodią. Obojętnie nie można przejść obok Lightning. Utwór jest trochę mroczny, popowy ale z elementami trap beatu. Jest to połączenie idealne. Dwa ostatnie utwory na wersji podstawowej to Love me or leave me i The end. Pierwszy z nich to piękna ballada, w której dziewczyny prezentują moc swoich wokali. W The End wokalistki czarują słuchacza ślicznymi harmoniami.

Jeśli 12 kawałków to za mało, to na szczęście mamy jeszcze wersję Deluxe, a na niej 4 dodatkowe utwory. Pierwszy z nich I won't jest w stylu tropical retro. Dla mnie to najsłabszy utwór z całej szesnastki. Piosenka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Kolejny bonusowy tack to Secret Love Song part II. Druga część różni się od pierwszej. To wersja spokojniejsza, dziewczyny śpiewają przy wyłącznym akompaniamencie fortepianu i nie ma w niej Jasona. Wersja ta zaczyna się przepiękną solówką Jade. Nie mogę się oderwać od tej piosenki. Clued Up, czyli przedostatni utwór wyróżnia się zgrabnymi dźwiękami gitary, nie ma tu żadnych mocnych beatów, tylko gitara i dziewczyny. Co ciekawe, współautorką tekstu jest Jessie J. Płytę Deluxe zamyka The Begginning. To najkrótsza piosenka z całego albumu, trwa zaledwie 1:33. Dziewczyny śpiewają w niej, że pomimo sukcesu jaki osiągnęły, to dopiero początek. 'Get Weird' to bardzo dobra płyta. Powiem szczerze, że obawiałam się, czy dziewczyny przebiją 'Salute', ale naprawdę dały radę. Płyta jest ciekawa, niebanalna. To połączenie popowych, tanecznych piosenek z pięknymi balladami. Krążek jest różnorodny, ale nie bez stylu. Jade Thirlwall, Perrie Edwards, Leigh-Anne Pinnock i Jesy Nelson udowodniły, że girlbandy nie muszą być nijakie. Dziewczyny mają piękne wokale, które potrafią obronić każdy utwór.

MOJA OCENA: ⭐⭐⭐⭐
Najlepsze utwory: Secret Love Song II, Lightning, Love Me Like You, I Love You, Love Me Or Leave Me
Najsłabsze utwory: I Won't


2 komentarze:

  1. Naprawdę nie potrafię zrozumieć zachwytu nad tym zespołem. Zero autentyczności a i piosenki mają dość średnie. Trochę takie granie dla nastolatek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzadko się zdarza, aby piosenkarki śpiewały tak silnymi głosami na żywo. Większość śpiewa z playbacku, ale po prostu nie dają sobie rady. Głosy dziewczyn idealnie ze sobą współgrają. Ta płyta jest dla mnie fenomenalna. Pokochałam "Love me like you" i "Secret Love Song part II". Słuchając SLSII miałam aż dreszcze, coś cudownego :) Ich teksty są też naprawdę wartościowe. Dziewczyny dopiero zaczynają być doceniane. Pokazały, że to nie koniec. Jestem godna podziwu :)

    Pozdrawiam, Dakota :)

    OdpowiedzUsuń