Ariana | Blogger | X X

niedziela, 22 listopada 2015

004. Recenzja: SELENA GOMEZ 'Revival' (Deluxe), 2016


Nigdy nie byłam wielką fanką Seleny Gomez. Jeszcze jako nastolatka oglądałam serial Disney'a z jej udziałem. Wtedy uważałam, że jest świetną aktorką i właśnie w tą stronę powinna pójść. Oczywiście zdarzało mi się słuchać jej utworów tj. Hit The Lights, Come & Get It czy Slow Down, ale nigdy nie uważałam jej za wybitną wokalistkę. Gdy usłyszałam Good For You, bez wahania uznałam, że to jej najlepszy utwór, pomyślałam 'super będzie jak pójdzie w tym kierunku'. Czy tak się stało?

Album zaczyna się obiecująco piosenką Revival. Piosenka jest zapowiedzią, że płyta różni się od poprzednich. Utwór jest naprawdę fajny i po pierwszym przesłuchaniu uznałam, że musi znaleźć się na mojej playliście, a to dopiero początek. Podobnie było z Kill Em With Kindness. Dancowy kawałek, pełny pozytywnej energii -  tak można określić tę piosenkę. Mocną stroną utworu jest świetny refren. Po przesłuchaniu dwóch pierwszych utworów wzrasta ciekawość i chce się słuchać dalej.
I dive into the future
But I'm blinded by the sun
I'm reborn in every moment
So who knows what I'll become.
Kolejna piosenka to Hands To Myself. Utwór zaczyna się spokojnie, można mieć nawet wrażenie, że Selena szepcze nam do ucha. Refren natomiast jest znacznie mocniejszy i razem z delikatnymi zwrotkami tworzy świetną całość. Numer cztery na płycie to drugi singiel promujący płytę - Same Old Love. Piosenka powstała we współpracy z Charli XCX. To fajna kompozycja, idealna na promocję płyty. Kolejne dwa utwory zamykają grono moich faworytów. Pierwszy z nich to Sober, który wyróżnia się swoim ciekawym, fajnym tekstem. Nie wiem czemu, ale po prostu podoba mi się. Numer szósty na płycie to wspomniane we wstępie Good For You. To najlepszy utwór z całego albumu. Piosenka jest w stylu r'n'b, wiec to mnie najbardziej urzekło. Podoba mi się tekst, muzyka i wokal Seleny, wszystko to daje naprawdę zmysłową, piękną całość.

Nie do końca przekonuje mnie Me & The Rhythm. Jest to zwykła dancowa piosenka. Po pierwszym przesłuchaniu nie miałam ochoty włączać 'replay'. Podobnie jest z piosenką Survivors. Dla mnie jest zbyt monotonna, wręcz męcząca. Warto zapoznać się z  Body Heat, który jest nieco ciekawszy od poprzedników, po prostu lepszy. Wokalistka momentami przypomina mi J.Lo. Kompozycja ma w sobie latynoskie wstawki, co czyni ją zróżnicowaną, nieprzeciętną. Podstawową wersję albumu zamyka utwór Rise. Jest nieco spokojniejszy, ale z ciekawą zmianą tempa w refrenie, która sprawia że nie jest to typowa popowa ballada.

Wersję Deluxe otwiera piosenka Me & My Girls. Według mnie to jedna z najgorszych na całym albumie. Powiem szczerze, ze miałam problem z wysłuchaniem jej do końca. Po tak energetycznym utworze, pojawia się spokojna ballada Nobody. Mnie ta piosenka się podoba, szczególnie ze względu na świetny refren. Następnie (niestety) mamy utwór Outta My Hands. Piosenka jest po prostu zła, a refren irytujący. Całość zamyka Cologne, czyli spokojny utwór z mocnym, fajnym refrenem. Po przesłuchaniu całego, tak energetycznego albumu, piosenka jest idealna na zakończenie. 'Revival' z pewnością jest najlepszym krążkiem Seleny Gomez. Album zawiera ciekawe brzmienia, dojrzałe teksty. Jednak nie każdy się w nim odnajdzie. 'Revival' to dancowa płyta. W każdej kompozycji pełno elektronicznych brzmień, a niektóre z nich mogą być nawet męczące. Pomimo tego, że to kompletnie nie mój styl, doceniam pracę Seleny. Album jest ciekawy. Szczególnie wersja podstawowa zasługuje na uwagę. Znalazłam tu kilka naprawdę dobrych piosenek. Trochę gorzej jest na wersji Deluxe. Koniec końców, płyta jest spójna, ma swój styl. Jeśli ktoś lubi klimaty popwo/dancowe, a nawet elektroniczne powinien sięgnąć po ten krążek.

MOJA OCENA: ⭐⭐⭐⭐
Najlepsze utwory: Good For You, Sober, Revival, Hands To Myself, Kill Em With Kindness
Najsłabsze utwory: Outta My Hands (Loco), Me & My Girls



piątek, 20 listopada 2015

003. Recenzja: LITTLE MIX 'Get Weird" (Deluxe), 2015


Dziewczyny z Little Mix popularność zdobyły w roku 2011, kiedy jako pierwszy zespół w historii wygrały brytyjski X Factor. Aktualnie są najpopularniejszym na świecie girlbandem. Get Weird to trzeci studyjny album Jade, Perrie, Leigh-Anne i Jesy, który jak się okazało jest ich kolejnym sukcesem.

Album otwiera pierwszy singiel promujący płytę -  Black Magic, bez wątpienia jest to największy hit dziewczyn. Piosenka zadebiutowała w UK na 1. miejscu i utrzymywała się na nim przez 3 tygodnie. Całkiem dobrze radziła sobie na świecie. Jest to popowa kompozycja, może zbyt banalna, ale na pewno ma w sobie 'to coś' co sprawia, że może się podobać. Kolejny utwór, a zarazem singiel Love Me Like You to jeden z moich ulubieńców na krążku. Jest to świetna kompozycja w stylu retro, od której bije wiele słodyczy. Warto posłuchać numeru Weird People, który pełny jest pozytywnej energii. To kolejna popowa kompozycja, ale tym razem z elementami funkowymi. Jedynym duetem na płycie jest Secret Love Song. Piosenka powstała we współpracy z amerykańskim wokalistą Jasonem Derulo. Jej ogromnym plusem jest  świetny tekst i bardzo dobre wykonanie. 
"Why can't I hold you in the street?
Why can't I kiss you on the dance floor?
I wish that it could be like that
Why can't it be like that? Cause I'm yours"
Kolejne piosenki to wesołe kompozycje Hair i Grown. Pierwsza z nich jest naprawdę dobra i szybko wpada w ucho za sprawą świetnej muzyki. W połączeniu z tekstem i wokalami tworzy fajną całość. Grown także jest ciekawe, refren poprzedza ciężki beat w stylu Talk Dirty, co sprawia, że jest to niezły imprezowy banger. Jedno jest pewne, piosenka wyróżnia się na tle pozostałych. Do moich ulubionych piosenek z Get Weird zaliczam I Love You. Numer zachwyca od samego początku swoja ciekawą i cudowną melodią. Obojętnie nie można przejść obok Lightning. Utwór jest trochę mroczny, popowy ale z elementami trap beatu. Jest to połączenie idealne. Dwa ostatnie utwory na wersji podstawowej to Love me or leave me i The end. Pierwszy z nich to piękna ballada, w której dziewczyny prezentują moc swoich wokali. W The End wokalistki czarują słuchacza ślicznymi harmoniami.

Jeśli 12 kawałków to za mało, to na szczęście mamy jeszcze wersję Deluxe, a na niej 4 dodatkowe utwory. Pierwszy z nich I won't jest w stylu tropical retro. Dla mnie to najsłabszy utwór z całej szesnastki. Piosenka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Kolejny bonusowy tack to Secret Love Song part II. Druga część różni się od pierwszej. To wersja spokojniejsza, dziewczyny śpiewają przy wyłącznym akompaniamencie fortepianu i nie ma w niej Jasona. Wersja ta zaczyna się przepiękną solówką Jade. Nie mogę się oderwać od tej piosenki. Clued Up, czyli przedostatni utwór wyróżnia się zgrabnymi dźwiękami gitary, nie ma tu żadnych mocnych beatów, tylko gitara i dziewczyny. Co ciekawe, współautorką tekstu jest Jessie J. Płytę Deluxe zamyka The Begginning. To najkrótsza piosenka z całego albumu, trwa zaledwie 1:33. Dziewczyny śpiewają w niej, że pomimo sukcesu jaki osiągnęły, to dopiero początek. 'Get Weird' to bardzo dobra płyta. Powiem szczerze, że obawiałam się, czy dziewczyny przebiją 'Salute', ale naprawdę dały radę. Płyta jest ciekawa, niebanalna. To połączenie popowych, tanecznych piosenek z pięknymi balladami. Krążek jest różnorodny, ale nie bez stylu. Jade Thirlwall, Perrie Edwards, Leigh-Anne Pinnock i Jesy Nelson udowodniły, że girlbandy nie muszą być nijakie. Dziewczyny mają piękne wokale, które potrafią obronić każdy utwór.

MOJA OCENA: ⭐⭐⭐⭐
Najlepsze utwory: Secret Love Song II, Lightning, Love Me Like You, I Love You, Love Me Or Leave Me
Najsłabsze utwory: I Won't


wtorek, 17 listopada 2015

002. Recenzja: VIDEO 'Doskonale Wszystko Jedno' (2015)


Grupa Video dała się poznać szerszej publiczności w roku 2008 za sprawą utworów tj. Bella, czy Idę na plażę. Formacja znana jest ze swojego oryginalnego stylu i luzackiego podejścia do swojej twórczości. Mimo wszystko są autentyczni w tym co robią i to jest ich ogromny plus. Na płycie znajdziemy 11 utworów, w tym akustyczną wersję hitu Wszystko jedno. Pod względem muzycznym, płyta jest spójna, a utwory są w klimacie pop-rockowym. Za warstwę tekstową w całości odpowiada wokalista zespołu - Wojciech Łuszczykiewicz, co jest ogromnym plusem. Teksty są ciekawe, niektóre pełne optymizmu, inne z dozą goryczy, smutku.

Krążek otwierają dwa singlowe utwory: Wszystko jedno i Ktoś nowy, które cieszą się popularnością radiową i nie tylko. Są to piosenki chwytliwe, rytmiczne, wprost  idealne do radia. Bardzo przyjemnie się ich słucha i na pewno stanowią mocną stronę krążka.

Warto wspomnieć o dwóch piosenkach, które można określić jako ballady, czyli Wieczór i Dobrze,że jesteś. Pierwszy z nich powstał we współpracy z Janem Borysewiczem (podobnie jak Synowie Matki Złej). Obydwie piosenki charakteryzują się wolniejszą linią melodyczną i świetnym tekstem. Piosenkę Dobrze, że jesteś Wojciech Łuszczykiewicz zadedykował swojej żonie, a teledysk do niej powstał w roku 2014.

Najnowszy krążek zespołu Video na pewno różni się od poprzednich, jest zdecydowanie dojrzalszy, nie brakuje tu ciekawych dźwięków i świetnych tekstów. W odróżnieniu od Video Gra, płyta Doskonale Wszystko Jedno nie zawiera tak wielu piosenek zabawnych, obśmiewających, pomimo tego jest ciekawa i różnorodna. Myślę, że fani zespołu się nie zawiedli, a Ci którzy pierwszy raz sięgnęli  do twórczości tej formacji, przekonali się do Wojtka Łuszczykiewicza. Ja lubię ten krążek i często do niego wracam.

MOJA OCENA: ⭐⭐⭐⭐⭐
Najlepsze utwory: Wszystko Jedno, Ktoś Nowy, Wieczór, Na Okazję Lepszą
Najsłabsze utwory: Synowie Matki Złej 

poniedziałek, 16 listopada 2015

001. O SOBIE

KIM JESTEM? Mam na imię Paulina, mam 23 lata, jestem studentką ekonomii na pierwszym roku studiów magisterskich na Politechnice Warszawskiej. Interesuję się przede wszystkim muzyką i siatkówką. W wolnym czasie uwielbiam czytać książki. Nie pogardzę dobrym romansem, ani mocnym kryminałem.

DLACZEGO PISZĘ? Od dziecka byłam osobą nieśmiałą. Nigdy nie lubiłam być w centrum zainteresowania. Poznawanie nowych ludzi zawsze wiązało się ze stresem i niezręcznością. Mimo tego, lubię dzielić się swoimi odczuciami i opiniami, dlatego też postanowiłam założyć tego bloga. Muzyka zawsze dostarczała mi wielu emocji. Towarzyszy mi codziennie. Tak naprawdę to nie wyobrażam sobie dnia bez solidnej dawki mojej ulubionej muzyki.
CZEGO SŁUCHAM? Moim ulubionym gatunkiem muzycznym jest r&b. Rhythmandblues'owa stylistyka jest mi bliska odkąd pamiętam. Nie oznacza to, że zamykam się tylko na ten rodzaj muzyki. Lubię dobry, stylowy pop i indie pop. Ostatnio zaczęłam się otwierać na nowe gatunki, dlatego coraz częściej zdarza mi się słuchać hip hopu lub muzyki alternatywnej. Ulubieni artyści: Miguel, Usher, twenty one pilots, Justin Timberlake, Rihanna, Tinashe, TACONAFIDE, Taco Hemingway, Imagine Dragons, Sabrina Claudio, Lenny Kravitz.

GDZIE MNIE ZNALEŹĆ? last.fm / instagram / ask.fm
e-mail: scarlett95beats@gmail.com