niedziela, 27 grudnia 2015

008. Recenzja: CHRIS BROWN 'Royalty' (2015)


Zawsze miałam problem, żeby przekonać się do tego wokalisty. Nie wynikało to głównie z muzyki, ale z jego osoby. Dopiero niedawno się przekonałam za sprawą albumu X. Dlatego też postanowiłam przesłuchać album Royalty, który jak pewnie wiecie, nazwany został imieniem córki Browna. Zanim przejdę do oceny poszczególnych utworów, muszę zaznaczyć że bardzo spodobała mi się okładka albumu, sama słodycz :)

Album otwiera utwór Back to sleep. Jest to fajna, przyjemna kompozycja w stylu r&b. Muszę przyznać, że piosenka ta spodobała mi się od pierwszego przesłuchania. Mimo odważnego tekstu, ma w sobie delikatność. Kolejny utwór to Fine by me, który podobnie jak poprzednik wydany został w postaci singla. W porównaniu z Back to sleep, piosenka jest bardziej taneczna, popowa. Fajny kawałek, ale bez fajerwerków. Nie mogę się natomiast przekonać do Wrist. Niby piosenka jest utrzymana w klimacie r&b, który uwielbiam, ale nie podoba mi się. Szczególnie refren mi przeszkadza. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to najgorszy numer na albumie. Zupełnie inaczej jest z rytmicznym, delikatnym Make love, które wprowadza w fajny nastrój. Świetny wokal, fajny tekst i spokojna linia melodyczna, pięknie.
All I need in my life, girl is your loving, yeah
Girl give me some, give me some loving, oh
Liquor, to pierwszy singiel promujący album. Piosenka jest utrzymana w klimacie r&b, muzyka zdecydowanie jest najmocniejszym punktem piosenki. To fajny numer, ale na pewno nie jeden z lepszych. Po tej piosence mamy Zero, utwór który jest w zupełnie innym klimacie. To ciekawa popowa kompozycja, która naładowana jest dużą dawką pozytywnej energii. To jeden z utworów, od których ciężko się oderwać po pierwszym przesłuchaniu. Warto posłuchać Anyway, nagrane z Tayla Prax. Jest to oryginalna, ciekawa kompozycja, z elementami dance/electro. Żeński wokal jest zdecydowanie wartością dodaną. Zwrotki są spokojne, natomiast refren ma inny charakter, dzięki temu utwór nie jest nudny.  Po tej kompozycji mamy Picture Me Rollin', czyli jeden z moich ulubionych numerów na płycie. Lubię Chrisa w takim wydaniu, przypomina mi się utwór Loyal, który długo chodził mi po głowie. Picture Me Rollin' jest to naprawdę świetny numer, podoba mi się tempo, klimat.
Picture me rollin' 64 sitting on track
Picture me rollin' top down, switching lanes
Picture me rollin' from VA to LA
Picture me rollin', picture me rollin', aw yeah
Kolejne dwa utwory to spokojne, delikatne kompozycje, w typowym dla artystów r&b klimacie. Mamy tu ciekawe Who's Gonna i seksowne Discover. Słuchając Little Bit, mam wrażenie że słyszałam już tę melodię. Muzyka łudząco przypomina 2 On Tinashe. Może dlatego podoba mi się ten kawałek. Najsłabszy numer na albumie to kawałek Proof, który pomimo fajnej melodii, nie powala. Nie jest to zła piosenka, ale słyszałam tu kilka dużo lepszych. Na szczęście złe wrażenia, chociaż odrobinę może zatrzeć No Filter. To po prostu fajny numer, z nieco banalnym refrenem, ale ciekawymi zwrotkami.

Jak najtrafniej określić Royalty? Typowe r&b z domieszką muzyki pop/dance. Jest tu kilka świetnych piosenek, które mnie porwały, ale są też słabe, a niektóre po prostu zwykłe. Mimo tego całość prezentuje się nie najgorzej. Za piosenki takie jak Picture Me Rollin czy Make Love należą się ogromne gratulacje dla wokalisty. Warstwa muzyczna i produkcja stoją na wysokim poziomie. Do wokalu Chrisa też nie można się przyczepić. Fani wokalisty z pewnością są usatysfakcjonowani albumem. Dla mnie jako fanki gatunku r&b, płyta jest przyjemna, chociaż momentami troszkę nudna.

MOJA OCENA: ⭐⭐⭐
Najlepsze utwory: Back To Sleep, Make Love, Picture Me Rollin'
Najsłabsze utwory: Wrist, Proof


poniedziałek, 14 grudnia 2015

007. ZNANYCH NIEZNANE: Avril Lavigne, Beyonce, Rihanna

Zapraszam na kolejny cykl w moim blogu, mianowicie na Znanych Nieznane. W tym paśmie będę zamieszczać mniej znane utwory gwiazd, które nie miały okazji stać się przebojami, a zasługują na uwagę.

AVRIL LAVIGNE - Falling Fast

Utwór pochodzi z piątej płyty wokalistki, zatytułowanej po prostu 'Avril Lavigne'. Falling Fast to spokojna, delikatna ballada. Za warstwę tekstową utworu w całości odpowiada Avril, a za produkcję wokalista Nickelback - Chad Kroeger.
You put a smile on my face
I want that for every morning



BEYONCE - Schoolin' life

Piosenka pochodzi z czwartego studyjnego albumu Beyonce, zatytułowanego '4'. Utwór jest energetyczny, popowy. Zarówno tekst, jak i muzyka zasługują na pochwałę. To zdecydowanie jedna z lepszych kompozycji z albumu.
This is for them sexy somethings
That body ain't gon' always get ya out of everything


RIHANNA - Roc Me Out

Utwór Roc Me Out pochodzi z szóstej płyty Rihanny pt. Talk That Talk. To fajna, mocna kompozycja z pazurem. Piosenkę można określić jako rockową. To jeden z moich ulubionych utworów Riri.
Give it to me like I need it
You know how to make me feel it
Roc me out, more and more
Roc me out, on the floor

piątek, 11 grudnia 2015

006. RANKING: Single Rihanny


Dziś przygotowałam dla Was zestawienie 10, według mnie najlepszych singli Rihanny. Na początek kilka faktów o samej artystce.

Pełne imię i nazwisko: Robyn Rihanna Fenty
Data i miejsce urodzenia: 20.02.1988; Saint Michael, Barbados
Debiut: 2005
Albumy: Music Of The Sun (2005), A Girl Like Me (2006), Good Girl Gone Bad (2007), Rated R (2009), Loud (2010), Talk That Talk (2011), Unapologetic (2012)
Największe hity: We Found Love, Diamonds, Umbrella
Dodatkowe info: Rihanna ma na swoim koncie 13 nr 1 w USA


10. Four Five Seconds (ft. Kanye West & Paul McCartney)


Album: -
Piosenka miała być wielkim powrotem Riri! Wszyscy z niecierpliwością czekają na nowy album wokalistki, który  niebawem powinien ujrzeć światło dzienne. Piosenka Four Five Seconds to naprawdę świetna kompozycja. Spokojny, delikatny wokal na tle pięknych dźwięków gitary. I nawet Kanye mi nie przeszkadza :)
Cause all of my kind­ness
Is taken for weakness



9. Rude Boy 

Album: Rated R
Piosnka Rude Boy promowała czwarty studyjny album Rihanny. To fajny, energiczny kawałek z kolorowym i ciekawym klipem. Pamiętam, że na początku nie przepadałam za tą piosenką, ale z biegiem czasu, w moim odczucie, zyskał na wartości :)
Give it to me baby
Like boom, boom, boom
What I wa-wa-want
Is what you wa-wa-want
Na, na-aaaah


8. What's My Name (ft. Drake)

Album: Loud
Utwór promował płytę Loud. Osiągnął duży komercyjny sukces, docierając do pierwszych miejsc przebojów na świecie. Ja lubię ten kawałek. Podoba mi się ta lekkość, energia. Dla mnie jedna z lepszych kompozycji z albumu :)
Say my name, say my name
Wear it out, its getting hot, crack a window, air it out
I can get you through a mighty long day



7. Wait Your Turn

Album: Rated R
To za co lubię Rihannę, to jej różnorodność. Oprócz fajnych, tanecznych numerów w jej dyskografii znaleźć można mocne, zadziorne kawałki. Takie jest Wait Your Turn. To, że Riri do grzecznych nie należy wiadomo nie od dziś, a ta piosenka idealnie do niej pasuje :)
I’m such a
Fuckin' lady
You don’t have to be
So afraid


6. Bitch Better Have My Money

Album: -
Pozostańmy w temacie mocnych, zadziornych kawałków Rihanny. Kolejną taką moją propozycją jest utwór Bitch Better Have My Money, który początkowo miał znaleźć się na albumie Anti, lecz koniec końców - zabrakło go tam.
Pay me what you owe me, don't act like you forgot






5. Take A Bow 

Album: Good Girl Gone Bad
Tak jak już wspominałam, Rihanna nie ogranicza się do dancowych numerów. Kolejnym tego przykładem jest spokojny, balladowy utwór Take a Bow, który jest jednym z najjaśniejszych punktów płyty Good Girl Gone Bad.
 And don't tell me you're sorry 'cause you're not


4. Only Girl (In The World)

Album: Loud
Wróćmy do tanecznych klimatów. Kompozycja Only Girl to świetny numer, idealny do zabawy. Podoba mi się wokal Rihanny, który jest tu mocny, czasami zadziorny. Warto wspomnieć, że za tą piosenkę artystka odebrała nagrodę Grammy w kategorii najlepszej piosenki dance.
Want you to take me like a thief in the night
Hold me like a pillow, make me feel right




 3. We Found Love (ft. Calvin Harris)

Album: Talk That Talk
Kolejna piosenka to prawdziwy hit! Wspaniały klip, piękne zwrotki i ciekawy beat. Naprawdę uważam, że to jeden z lepszych utworów Rihanny. Być może nie każdego przekonuje ten numer, ale ja zawsze chętnie do niego wracam, a nie jestem fanką beatów Harrisa :)
Yellow diamonds in the light
And we're standing side by side
As your shadow crosses mine
What it takes to come alive


2. Stay (ft. Mikky Ekko)

Album: Unapologetic
Utwór Stay to piękna ballada. Uwielbiam głos Rihanny w tym numerze. Piękna, delikatna, subtelna - tak można określić tą piosenkę. Jest w niej pewna prostota, ponieważ jedynym akompaniamentem jest tu fortepian.
Round and around and around and around we go
Ohhh now tell me now tell me now tell me now you know

1. Diamonds

Album: Unapologetic
Powiem szczerze, że nie miałam żadnego problemu w wybraniu miejsca pierwszego. Diamonds to wg mnie najlepsza piosenka Rihanny do tej pory! Piękny tekst, cudowna muzyka. Lubię taką Riri. Taki styl idealnie do niej pasuje :)
Palms rise to the universe
As we, moonshine and molly
Feel the warmth we’ll never die
We’re like diamonds in the sky




A jakie są Wasze ulubione single Rihanny? Czekam na komentarze. 
Już niedługo kolejna odsłona Best Of. Zapraszam :)

sobota, 5 grudnia 2015

005. Recenzja: FIFTH HARMONY 'Reflection' (2015)


Zespół Fifth Harmony popularność zdobył w 2012 roku poprzez amerykański X Factor. Ally Brooke, Dinah Jane Hansen, Camila Cabello, Normani Kordei i Lauren Jauregui na castingach prezentowały się solowo, a w kolejnym etapie połączono je w zespół. W Polsce dziewczyny znane są z hitu Worth It. Jak prezentuje się album, z którego pochodzi ten przebój? Według mnie bardzo przeciętnie.

Album zaczyna się ciekawie utworem Top Down. Piosenka jest chwytliwa, szybko wpada w ucho. Muszę przyznać, że po jej wysłuchaniu, wiązałam duże nadzieje z krążkiem. Niestety po dobrym Top Down otrzymujemy Bo$$. Pierwsze wrażenie? Dla mnie ten kawałek jest irytujący. Jak najlepiej go opisać? Recytowane zwrotki, męczący refren. Słaby wybór na pierwszy singiel. Na szczęście po Bo$$ mamy, singlowe Sledgehammer. Utwór jest płynny, spójny, po prostu ciekawy. Bardzo przyjemnie się go słucha. Numer cztery na płycie to Worth It nagrane z Kid Ink'em. Moje pierwsze skojarzenie, gdy usłyszałam tą piosenkę to Jason Derulo Talk Dirty. Linia melodyczna w refrenie jest niemal identyczna. To typowy utwór do radia. Piosenka stała się hitem, przez całe wakacje stacje muzyczne mnie nią męczyły.


Wśród moich ulubieńców znalazło się Everlasting Love. Jest to bardzo wyważona, przyjemna popowa kompozycja. Moją ulubioną piosenką na albumie jest natomiast tytułowe Reflection. Ten numer naprawdę zasługuje na uwagę. Ciekawa muzyka, fajny tekst w połączeniu z wokalami dziewczyn dają świetną całość. Bardzo lubię utwór Going Nowhere, wyróżniający się bardzo chwytliwym refrenem. Warto posłuchać także Like Mariah, w której wykorzystano fragmenty Alawys Be My Baby Mariah Carey oraz stonowanego We Know.

Dla mnie płyta Fifth Harmony jest po prostu mało ciekawa. Okej, jest tu kilka fajnych numerów, ale są one jak wiele innych popowych kompozycji. Wiele tu utworów o niezależności i sile kobiet. Dziewczyny dysponują świetnymi wokalami i dlatego dziwi mnie, ze na płycie brakuję typowej ballady. Tak naprawdę nie ma tu ani jednej tego typu kompozycji. Wszystkie utwory są taneczne. To co mi się nie podoba w tym zespole to ich indywidualność. Dla mnie to pięć świetnych wokalistek, które nie potrafią się zgrać. Koniec końców, płyta jest mało ciekawa, ale nie najgorsza. 5, może 6 piosenek zasługuje na uwagę.

MOJA OCENA: ⭐⭐⭐
Najlepsze utwory: Sledgehammer, Reflection, Going Nowhere, Everlasting Love
Najsłabsze utwory: Body Rock, Bo$$, Worth It


niedziela, 22 listopada 2015

004. Recenzja: SELENA GOMEZ 'Revival' (Deluxe), 2016


Nigdy nie byłam wielką fanką Seleny Gomez. Jeszcze jako nastolatka oglądałam serial Disney'a z jej udziałem. Wtedy uważałam, że jest świetną aktorką i właśnie w tą stronę powinna pójść. Oczywiście zdarzało mi się słuchać jej utworów tj. Hit The Lights, Come & Get It czy Slow Down, ale nigdy nie uważałam jej za wybitną wokalistkę. Gdy usłyszałam Good For You, bez wahania uznałam, że to jej najlepszy utwór, pomyślałam 'super będzie jak pójdzie w tym kierunku'. Czy tak się stało?

Album zaczyna się obiecująco piosenką Revival. Piosenka jest zapowiedzią, że płyta różni się od poprzednich. Utwór jest naprawdę fajny i po pierwszym przesłuchaniu uznałam, że musi znaleźć się na mojej playliście, a to dopiero początek. Podobnie było z Kill Em With Kindness. Dancowy kawałek, pełny pozytywnej energii -  tak można określić tę piosenkę. Mocną stroną utworu jest świetny refren. Po przesłuchaniu dwóch pierwszych utworów wzrasta ciekawość i chce się słuchać dalej.
I dive into the future
But I'm blinded by the sun
I'm reborn in every moment
So who knows what I'll become.
Kolejna piosenka to Hands To Myself. Utwór zaczyna się spokojnie, można mieć nawet wrażenie, że Selena szepcze nam do ucha. Refren natomiast jest znacznie mocniejszy i razem z delikatnymi zwrotkami tworzy świetną całość. Numer cztery na płycie to drugi singiel promujący płytę - Same Old Love. Piosenka powstała we współpracy z Charli XCX. To fajna kompozycja, idealna na promocję płyty. Kolejne dwa utwory zamykają grono moich faworytów. Pierwszy z nich to Sober, który wyróżnia się swoim ciekawym, fajnym tekstem. Nie wiem czemu, ale po prostu podoba mi się. Numer szósty na płycie to wspomniane we wstępie Good For You. To najlepszy utwór z całego albumu. Piosenka jest w stylu r'n'b, wiec to mnie najbardziej urzekło. Podoba mi się tekst, muzyka i wokal Seleny, wszystko to daje naprawdę zmysłową, piękną całość.

Nie do końca przekonuje mnie Me & The Rhythm. Jest to zwykła dancowa piosenka. Po pierwszym przesłuchaniu nie miałam ochoty włączać 'replay'. Podobnie jest z piosenką Survivors. Dla mnie jest zbyt monotonna, wręcz męcząca. Warto zapoznać się z  Body Heat, który jest nieco ciekawszy od poprzedników, po prostu lepszy. Wokalistka momentami przypomina mi J.Lo. Kompozycja ma w sobie latynoskie wstawki, co czyni ją zróżnicowaną, nieprzeciętną. Podstawową wersję albumu zamyka utwór Rise. Jest nieco spokojniejszy, ale z ciekawą zmianą tempa w refrenie, która sprawia że nie jest to typowa popowa ballada.

Wersję Deluxe otwiera piosenka Me & My Girls. Według mnie to jedna z najgorszych na całym albumie. Powiem szczerze, ze miałam problem z wysłuchaniem jej do końca. Po tak energetycznym utworze, pojawia się spokojna ballada Nobody. Mnie ta piosenka się podoba, szczególnie ze względu na świetny refren. Następnie (niestety) mamy utwór Outta My Hands. Piosenka jest po prostu zła, a refren irytujący. Całość zamyka Cologne, czyli spokojny utwór z mocnym, fajnym refrenem. Po przesłuchaniu całego, tak energetycznego albumu, piosenka jest idealna na zakończenie. 'Revival' z pewnością jest najlepszym krążkiem Seleny Gomez. Album zawiera ciekawe brzmienia, dojrzałe teksty. Jednak nie każdy się w nim odnajdzie. 'Revival' to dancowa płyta. W każdej kompozycji pełno elektronicznych brzmień, a niektóre z nich mogą być nawet męczące. Pomimo tego, że to kompletnie nie mój styl, doceniam pracę Seleny. Album jest ciekawy. Szczególnie wersja podstawowa zasługuje na uwagę. Znalazłam tu kilka naprawdę dobrych piosenek. Trochę gorzej jest na wersji Deluxe. Koniec końców, płyta jest spójna, ma swój styl. Jeśli ktoś lubi klimaty popwo/dancowe, a nawet elektroniczne powinien sięgnąć po ten krążek.

MOJA OCENA: ⭐⭐⭐⭐
Najlepsze utwory: Good For You, Sober, Revival, Hands To Myself, Kill Em With Kindness
Najsłabsze utwory: Outta My Hands (Loco), Me & My Girls



piątek, 20 listopada 2015

003. Recenzja: LITTLE MIX 'Get Weird" (Deluxe), 2015


Dziewczyny z Little Mix popularność zdobyły w roku 2011, kiedy jako pierwszy zespół w historii wygrały brytyjski X Factor. Aktualnie są najpopularniejszym na świecie girlbandem. Get Weird to trzeci studyjny album Jade, Perrie, Leigh-Anne i Jesy, który jak się okazało jest ich kolejnym sukcesem.

Album otwiera pierwszy singiel promujący płytę -  Black Magic, bez wątpienia jest to największy hit dziewczyn. Piosenka zadebiutowała w UK na 1. miejscu i utrzymywała się na nim przez 3 tygodnie. Całkiem dobrze radziła sobie na świecie. Jest to popowa kompozycja, może zbyt banalna, ale na pewno ma w sobie 'to coś' co sprawia, że może się podobać. Kolejny utwór, a zarazem singiel Love Me Like You to jeden z moich ulubieńców na krążku. Jest to świetna kompozycja w stylu retro, od której bije wiele słodyczy. Warto posłuchać numeru Weird People, który pełny jest pozytywnej energii. To kolejna popowa kompozycja, ale tym razem z elementami funkowymi. Jedynym duetem na płycie jest Secret Love Song. Piosenka powstała we współpracy z amerykańskim wokalistą Jasonem Derulo. Jej ogromnym plusem jest  świetny tekst i bardzo dobre wykonanie. 
Why can't I hold you in the street?
Why can't I kiss you on the dance floor?
I wish that it could be like that
Why can't it be like that? Cause I'm yours.
Kolejne piosenki to wesołe kompozycje Hair i Grown. Pierwsza z nich jest naprawdę dobra i szybko wpada w ucho za sprawą świetnej muzyki. W połączeniu z tekstem i wokalami tworzy fajną całość. Grown także jest ciekawe, refren poprzedza ciężki beat w stylu Talk Dirty, co sprawia, że jest to niezły imprezowy banger. Jedno jest pewne, piosenka wyróżnia się na tle pozostałych. Do moich ulubionych piosenek z Get Weird zaliczam I Love You. Numer zachwyca od samego początku swoja ciekawą i cudowną melodią. Obojętnie nie można przejść obok Lightning. Utwór jest trochę mroczny, popowy ale z elementami trap beatu. Jest to połączenie idealne. Dwa ostatnie utwory na wersji podstawowej to Love me or leave me i The end. Pierwszy z nich to piękna ballada, w której dziewczyny prezentują moc swoich wokali. W The End wokalistki czarują słuchacza ślicznymi harmoniami.

Jeśli 12 kawałków to za mało, to na szczęście mamy jeszcze wersję Deluxe, a na niej 4 dodatkowe utwory. Pierwszy z nich I won't jest w stylu tropical retro. Dla mnie to najsłabszy utwór z całej szesnastki. Piosenka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Kolejny bonusowy tack to Secret Love Song part II. Druga część różni się od pierwszej. To wersja spokojniejsza, dziewczyny śpiewają przy wyłącznym akompaniamencie fortepianu i nie ma w niej Jasona. Wersja ta zaczyna się przepiękną solówką Jade. Nie mogę się oderwać od tej piosenki. Clued Up, czyli przedostatni utwór wyróżnia się zgrabnymi dźwiękami gitary, nie ma tu żadnych mocnych beatów, tylko gitara i dziewczyny. Co ciekawe, współautorką tekstu jest Jessie J. Płytę Deluxe zamyka The Begginning. To najkrótsza piosenka z całego albumu, trwa zaledwie 1:33. Dziewczyny śpiewają w niej, że pomimo sukcesu jaki osiągnęły, to dopiero początek. 'Get Weird' to bardzo dobra płyta. Powiem szczerze, że obawiałam się, czy dziewczyny przebiją 'Salute', ale naprawdę dały radę. Płyta jest ciekawa, niebanalna. To połączenie popowych, tanecznych piosenek z pięknymi balladami. Krążek jest różnorodny, ale nie bez stylu. Jade Thirlwall, Perrie Edwards, Leigh-Anne Pinnock i Jesy Nelson udowodniły, że girlbandy nie muszą być nijakie. Dziewczyny mają piękne wokale, które potrafią obronić każdy utwór.

MOJA OCENA: ⭐⭐⭐⭐
Najlepsze utwory: Secret Love Song II, Lightning, Love Me Like You, I Love You, Love Me Or Leave Me
Najsłabsze utwory: I Won't


wtorek, 17 listopada 2015

002. Recenzja: VIDEO 'Doskonale Wszystko Jedno' (2015)


Grupa Video dała się poznać szerszej publiczności w roku 2008 za sprawą utworów tj. Bella, czy Idę na plażę. Formacja znana jest ze swojego oryginalnego stylu i luzackiego podejścia do swojej twórczości. Mimo wszystko są autentyczni w tym co robią i to jest ich ogromny plus. Na płycie znajdziemy 11 utworów, w tym akustyczną wersję hitu Wszystko jedno. Pod względem muzycznym, płyta jest spójna, a utwory są w klimacie pop-rockowym. Za warstwę tekstową w całości odpowiada wokalista zespołu - Wojciech Łuszczykiewicz, co jest ogromnym plusem. Teksty są ciekawe, niektóre pełne optymizmu, inne z dozą goryczy, smutku.

Krążek otwierają dwa singlowe utwory: Wszystko jedno i Ktoś nowy, które cieszą się popularnością radiową i nie tylko. Są to piosenki chwytliwe, rytmiczne, wprost  idealne do radia. Bardzo przyjemnie się ich słucha i na pewno stanowią mocną stronę krążka.

Warto wspomnieć o dwóch piosenkach, które można określić jako ballady, czyli Wieczór i Dobrze,że jesteś. Pierwszy z nich powstał we współpracy z Janem Borysewiczem (podobnie jak Synowie Matki Złej). Obydwie piosenki charakteryzują się wolniejszą linią melodyczną i świetnym tekstem. Piosenkę Dobrze, że jesteś Wojciech Łuszczykiewicz zadedykował swojej żonie, a teledysk do niej powstał w roku 2014.

Najnowszy krążek zespołu Video na pewno różni się od poprzednich, jest zdecydowanie dojrzalszy, nie brakuje tu ciekawych dźwięków i świetnych tekstów. W odróżnieniu od Video Gra, płyta Doskonale Wszystko Jedno nie zawiera tak wielu piosenek zabawnych, obśmiewających, pomimo tego jest ciekawa i różnorodna. Myślę, że fani zespołu się nie zawiedli, a Ci którzy pierwszy raz sięgnęli  do twórczości tej formacji, przekonali się do Wojtka Łuszczykiewicza. Ja lubię ten krążek i często do niego wracam.

MOJA OCENA: ⭐⭐⭐⭐⭐
Najlepsze utwory: Wszystko Jedno, Ktoś Nowy, Wieczór, Na Okazję Lepszą
Najsłabsze utwory: Synowie Matki Złej 

poniedziałek, 16 listopada 2015

001. O SOBIE

KIM JESTEM? Mam na imię Paulina, mam 23 lata, jestem studentką ekonomii na pierwszym roku studiów magisterskich na Politechnice Warszawskiej. Interesuję się przede wszystkim muzyką i siatkówką. W wolnym czasie uwielbiam czytać książki. Nie pogardzę dobrym romansem, ani mocnym kryminałem.

DLACZEGO PISZĘ? Od dziecka byłam osobą nieśmiałą. Nigdy nie lubiłam być w centrum zainteresowania. Poznawanie nowych ludzi zawsze wiązało się ze stresem i niezręcznością. Mimo tego, lubię dzielić się swoimi odczuciami i opiniami, dlatego też postanowiłam założyć tego bloga. Muzyka zawsze dostarczała mi wielu emocji. Towarzyszy mi codziennie. Tak naprawdę to nie wyobrażam sobie dnia bez solidnej dawki mojej ulubionej muzyki.

CZEGO SŁUCHAM? Moim ulubionym gatunkiem muzycznym jest r&b. Rhythmandblues'owa stylistyka jest mi bliska odkąd pamiętam. Nie oznacza to, że zamykam się tylko na ten rodzaj muzyki. Lubię dobry, stylowy pop i indie pop. Ostatnio zaczęłam się otwierać na nowe gatunki, dlatego coraz częściej zdarza mi się słuchać hip hopu lub muzyki alternatywnej. Ulubieni artyści: Miguel, Usher, twenty one pilots, Justin Timberlake, Rihanna, Tinashe, TACONAFIDE, Taco Hemingway, Imagine Dragons, Beyonce, Ed Sheeran, Trey Songz, Little Mix, Kelly Rowland, Bruno Mars, Sabrina Claudio, OneRepublic, Harry Styles, X Ambassadors, Quebonafide.

GDZIE MNIE ZNALEŹĆ? last.fm / instagram / ask.fm
e-mail: scarlett95beats@gmail.com




Lydia Land of Grafic