Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

poniedziałek, 20 marca 2017

067. Recenzja: ZARA LARSSON 'So Good'

#31. ZARA LARSSON 'So Good'

Gatunek - pop, electronic pop
Wytwórnia - Epic
Data wydania - 17.03.2017
Liczba utworów - 15
Single - Lush Life, Never Forget You, Ain't My Fault, I Would Like, So Good, Symphony
Najlepsze utwory - TG4M, Only You, Ain't My Fault, One Mississippi, Symphony
Najsłabsze utwory - Make That Money Girl, Sundown, What They Say

Zara Larsson swoją karierę zaczęła w wieku 10 lat, kiedy to wygrała szwedzką odsłonę Mam Talent. W 2014 roku ukazał się jej debiutancki album, który dotarł na szczyt list przebojów w Szwecji. Drogę do światowej kariery otworzył jej przebój Lush Life. Po prawie dwóch latach od ukazania się tego numeru, młoda wokalistka wydaje swój drugi krążek. So Good jest pierwszym albumem Zary dostępnym poza granicami Skandynawii. Jak wypadł jej światowy debiut? Okazuje się, że nie najgorzej...


Zanim krążek So Good wyszedł na światło dzienne, Zara co chwilę częstowała nas nowym singlem. W efekcie przed premierą albumu usłyszeliśmy pięć utworów. Pierwszy z nich to przebojowy numer Lush Life. To dzięki niemu świat usłyszał o piosenkarce. Piosenka jest fajna, wesoła i przede wszystkim wakacyjna. Jej minusem jest to, że szybko się nudzi. Podobnie jest z housowym Never Forget You. Numer ten okazał się być wielkim hitem m.in. w USA. Podoba mi się w nim spokojny wstęp. Głos Zary brzmi tu całkiem dobrze i jest to plus. Ciekawie wypada także taneczne I Would Like. Jest to z pewnością fajna i ciekawa kompozycja. Szkoda tylko, że Szwedka zaprzestała jego promowania na rzecz So Good. Tytułowy numer nagrany z przereklamowanym Ty Dolla $ign jest przyjemny, a nawet dobry, ale nie ma tego błysku. 


Grono moich faworytów na krążku otwiera singlowe Ain't My Fault. Jest to świetny numer utrzymany w stylu tanecznego popu. Charakteru dodają mu elementy trapu. W połączeniu z ciekawym wokalem daje nam to bardzo dobrą całość. Kolejnym utworem, który skradł moje serce jest TG4M. Czytałam kilka nieprzychylnych opinii na temat tej piosenki. Dziwię się nim, ponieważ jest to naprawdę bardzo dobry i niezwykle barwny kawałek. Warto zwrócić także uwagę na numer Only You. Utwór ten utrzymany jest w wolniejszym tempie. Bardzo podoba mi się wokal Zary w tej piosence. Ogromnym plusem numeru jest także tekst.  Nie można przejść obojętnie obok One Mississippi. Utwór jest wielkim zaskoczeniem. Nie spodziewałam się po Zarze takiej piosenki. Uwagę przykuwa tu emocjonalne wykonanie. To kolejna kompozycja, w której głos wokalistki bardzo mi się podoba. Grono moich ulubieńców zamyka taneczne Symphony nagrane we współpracy z Clean Bandit. Nie przypuszczałam, że jakikolwiek numer tej grupy może mi się tak spodobać. Najmocniejszą stroną piosenki jest świetny refren.
Cause I can't love nobody like I love myself
Like I love myself, only you, ayy
No one's ever touched me like I touch myself
No, nobody else, only you, only you
Only you
Bardzo dużym rozczarowaniem okazuje się Sundown. Duet nagrany z WizKid'em brzmi momentami niczym One Dance Drake'a. Refren piosenki jest nieco irytujący, a cały numer jest mało oryginalny. Nudno robi się także podczas słuchania Whay They Say. Szkoda, bo to przecież utwór otwierający krążek. Najgorszym punktem albumu jest natomiast Make That Money Girl. Uważam, że jest to zupełnie zbędna kompozycja. Piosenka zaczyna się bardzo nudną zwrotką, po czym przechodzi w irytujący i nieciekawy refren. Sytuację ratują na szczęście balladowe I Can't Fall In Love Without You i emocjonalne Funeral.

Zara Larsson nagrała bardzo ciekawy popowy album. Przyznam się szczerze, że spodziewałam się po niej czegoś gorszego. Okazuje się, że młoda Szwedka potrafi zwrócić na siebie uwagę nie tylko tanecznymi numerami, ale przede wszystkim tymi nieco delikatniejszymi. Wcześniej nie mogłam przekonać się do jej wokalu, natomiast teraz uważam, że ma naprawdę ciekawy i barwny głos. Ta płyta ukazuje ją z zupełnie innej strony, dlatego polecam Wam zapoznać się z tym materiałem. Nie jest on idealny, ale ma sporo dobrych i bardzo dobrych momentów. 

⭐⭐⭐⭐


środa, 15 lutego 2017

066. Recenzja: IMAGINE DRAGONS 'Night Visions'

#30. IMAGINE DRAGONS 'Night Visions'

Gatunek - indie rock, pop/rock
Wytwórnia - Interscope
Data wydania - 04.09.2012
Liczba utworów - 11
Single - It's Time, Radioactive, Hear Me, Demons, On Top Of The World
Najlepsze utwory - Radioactive, Demons, Amsterdam, Hear Me, Bleeding Out
Najsłabsze utwory - Underdog

Imagine Dragons to zespół pochodzący z Las Vegas, który swoją działalność rozpoczął w roku 2009. W skład grupy wchodzą obecnie: Dan Reynolds (wokal), Wayne Sermon (gitara), Ben McKee (bass) oraz Daniel Platzman (perkusja). Debiutancki krążek Imagine Dragons miał swoją premierę we wrześniu 2012 roku. Drogę do wielkiej kariery otworzył zespołowi przebój Radioactive. Na album Night Visions składają się przede wszystkim numery, które wydawane były na wcześniejszych EP-kach grupy. 


Album otwiera przebojowe Radioactive. Piosenka osiągnęła ogromny sukces na całym świecie. Jest to jedna z lepszych rockowych kompozycji ostatnich lat. Numer rozpoczyna się delikatnie, ale z każdym kolejnym dźwiękiem zyskuje na swojej sile. Radioactive naładowane jest mega pozytywną energią. Uwielbiam ten kawałek! Na miano mojego ulubionego utworu z Night Visions zasługuje natomiast Hear Me. Piosenka utrzymana jest w stylistyce alternatywnego rocka połączonego z nowoczesnymi, elektronicznymi brzmieniami. Dan Reynolds czaruje mnie swoim wokalem od pierwszych dźwięków. Hear Me to numer, do którego uwielbiam powracać i który (podobnie jak Radioactive) nigdy się nie nudzi.
Maybe if I fall asleep, I won't breathe right
Maybe if I leave tonight, I won't come back
Kolejną piosenką, która skradła moje serce jest Amsterdam. Utwór utrzymany jest w podobnym stylu co Hear Me.  Bardzo podoba mi się zarówno wykonanie, jak i ciekawy tekst. Nie można przejść obojętnie obok numeru Bleeding Out. Piosenka wyróżnia się swoim naprawdę genialnym refrenem. Grono moich ulubieńców zamyka singiel Demons. Utwór był bardzo popularny w Polsce. To właśnie dzięki tej kompozycji zwróciłam uwagę na zespół. To kolejna piosenka, która urzekła mnie genialnym wykonaniem. 
Your eyes, they shine so bright
I want to save their light
I can't escape this now
Unless you show me how
Na które utwory warto jeszcze zwrócić uwagę? Z pewnością na singlowe It's Time oraz On Top Of The World. Obydwa numery przepełnione są pozytywną energią i niezwykłą lekkością, która sprawia że słucha się ich bardzo dobrze. Przyjemnie wypada także Tiptoe. Piosenka ta może nie jest niczym odkrywczym, ale daje radę. Nie do końca przekonuje mnie natomiast Underdog. Uważam, że wypada zdecydowanie najsłabiej, a na tle pozostałych piosenek jest po prostu słaba. 

Płytę Night Visions odbieram jak najbardziej pozytywnie. Znam ją od dłuższego czasu i z tej perspektywy mogę stwierdzić, że piosenki nie mogą się nudzić. Jest to naprawdę dobry i ciekawy materiał. Podoba mi się połączenie nieco lirycznych numerów z tymi energetycznymi i lekkimi. Panowie z Imagine Dragons zasłużyli na sukces. Kompozycje są trafione w punkt, teksty są świetne, a każda kolejna piosenka zaskakuje słuchacza czymś innym. Ja jestem zdecydowanie na tak. Naprawdę bardzo lubię ten zespół i z niecierpliwością czekam na nowy materiał. Polecam!

⭐⭐⭐⭐⭐


wtorek, 31 stycznia 2017

065. NEXT SINGLE: Little Mix, Bruno Mars, DNCE

#1. NEXT SINGLE: Glory Days, 24K Magic, Dnce

Witam Was serdecznie w nowym paśmie na moim blogu. W każdym wydaniu "Next Single" na tapetę będę brała kilka albumów, z których wybiorę po jednej piosence, która według mnie powinna zostać kolejnym singlem z krążka. Mile widziane są komentarze z waszymi typami. 

W pierwszej odsłonie "Next Single" gościć będą trzy płyty wydane tego samego dnia, tj. 18 listopada. Wtedy swoją premierę miały: trzeci krążek Bruno Marsa, czwarty zespołu Little Mix i debiut od DNCE. Recenzję wszystkich znaleźć można na moim blogu.
Zapraszam 😄

LITTLE MIX 'Glory Days'
Mój typ - NO MORE SAD SONGS

Czwarty studyjny krążek zespołu Little Mix jest jednym z ciekawszych popowych albumów ostatnich miesięcy. Kandydatów na potencjalny trzeci singiel jest wiele. Jednym z moich faworytów jest utwór No More Sad Songs. Nie jest to piosenka, która skradła moje serce od pierwszego przesłuchania - zyskała z czasem. Numer utrzymany jest w nieco klubowym brzmieniu, ale nie jest to typowy taneczny kawałek. Piosenka ma ogromny potencjał na stanie się hitem. Wydanie jej jako singla po Shout Out To My Ex i Touch byłoby świetnym pomysłem. 
Ulubiony fragment: For tonight, I'm going to get my mind off it / Don't care that someone's got his hands all over my body / Stay out all night, go where the music is loud / So I don't have to think about it, I'm beggin', please, don't play

BRUNO MARS '24K Magic'
Mój typ - CHUNKY

Trzeci album Bruno Marsa był dla wielu sporym rozczarowaniem. Dla mnie w pewnym sensie także. Wokalista oczarował mnie swoim drugim krążkiem Unorthodox Jukebox, dlatego oczekiwałam kolejnego świetnego materiału. Otrzymałam jednak tylko dobry, może nawet przeciętny. Jednym z najjaśniejszych punktów płyty 24K Magic jest piosenka Chunky. Numer inspirowany jest latami 80-tymi i 90-tymi. Jest energetyczny, ale nieco spokojniejszy od pierwszego singla - 24K Magic. Według mnie to niezwykle stylowy i klimatyczny utwór, który idealnie pasuje do Marsa. Mam nadzieję, że artysta weźmie go pod uwagę przy wyborze trzeciego singla.
Ulubiony fragment: If you ain't here to party take your ass back home / If you getting naughty, baby here's my phone / Slide with your boy to the bar / Slide with your boy to the car / I've been searching everywhere and now here you are

DNCE 'Dnce'
Mój typ - DOCTOR YOU

Formacja DNCE, której przewodzi Joe Jonas bardzo zaskoczyła mnie swoim debiutanckim krążkiem. Okazało się, że nagrali fajny, energetyczny album, zachęcający do zabawy. Jednym z moich ulubionych utworów z płyty jest Doctor You. Moją szczególną uwagę przykuwają świetne zwrotki. Refren jest chwytliwy, nieskomplikowany, wręcz stworzony do radia. Doctor to przyjemny imprezowy kawałek, idealnie pasujący na karnawał. Gdybym to ja miała decydować o wyborze kolejnego singla, z pewnością wybrałabym właśnie ten utwór!
Ulubiony fragment: Lady, do you feel okay? / 'Cause your heart'll race, hard to sleep, get away / Girl, every day