Ariana | Blogger | X X

wtorek, 8 stycznia 2019

131. Ranking: najlepsze nie-singlowe piosenki Miguel'a


Subiektywny ranking nie-singlowych piosenek Miguel'a

MIEJSCE 10. WOLF ft. Quin ("War & Leisure" 2017) - Ten numer nie daje o sobie zapomnieć. Jest bardzo stylowy, surowy i ma nieco dramatyczny charakter. Podoba mi się tu to, że wyrazistość i ogromna pasja wokalisty w wykonaniu, uwidaczniają się na każdym kroku. Ponadto, kompozycja ma fajny, bluesowy feeling. 

MIEJSCE 9. WHAT'S NORMAL ANYWAY ("Wildheart" 2015) - To jedna z najszczerszych i tekstowo najgłębszych piosenek w dyskografii artysty. Porusza wiele istotnych kwestii, takich jak szukanie swojej tożsamości czy dostosowywanie się do otaczających nas ludzi. To emocjonalny kawałek, urzekający swoją prostotą. 


MIEJSCE 8. USE ME ("Kaleidoscope Dream" 2012) - Bardzo lubię ten numer. Jest sensualny, uwodzicielski i ma w sobie dużo ciepła. Miękki wokal Miguel'a w połączeniu z lekkim, bardzo nastrojowym, rhythmandblues'owym podkładem muzycznym dają rewelacyjną całość. Niby typowy utwór, ale z klasą i ogromną gracją.

MIEJSCE 7. DESTINADO A MORIR ("Wildheart" Deluxe 2015) - Kolejna jakże seksowna, sensualna kompozycja. Utrzymana jest w przyjemnym stylu, łączącym r&b z soulem. To nowoczesny numer, ukazujący nietuzinkowe zdolności piosenkarza. Miguel sam napisał cały tekst do utworu i sam go wyprodukował. Efekt? Zniewalający.


MIEJSCE 6. CARAMELO DURO ft. Kali Uchis ("War & Leisure" 2017) - To taneczne, utrzymane w żywszym tempie nagranie, ocierające się o muzykę latynoską. Melodia jest ciepła i beztroska, a wykonanie nienaganne. Utwór wprowadza wakacyjny nastrój, więc na taką pogodę za oknem, jest wręcz idealny - wywołuje uśmiech.

MIEJSCE 5. GRAVITY ("Kaleidoscope Dream" 2012) - Podoba mi się sposób, w jaki skomponowano ten utwór. Jest on dopracowany, wręcz dopieszczony. To numer chwytliwy, a nawet nieco przebojowy. Na pochwałę zasługuje tu genialna produkcja i bit, który zwala z nóg - ma moc rażenia. Czekam na więcej takich od Miguel'a. 


MIEJSCE 4. KALEIDOSCOPE DREAM ("Kaleidoscope Dream" 2012) - To jedna z ciekawszych i bardziej intrygujących pozycji w stawce. Brzmi tak świeżo i nowatorsko, że nawet siedem lat po premierze, zaskakuje niebanalnym charakterem i innowacyjną produkcją. Nic tylko się zachwycać i rozkoszować, brawo!

MIEJSCE 3. PINEAPPLE SKIES ("War & Leisure" 2017) - Sample z Sexual Healing, uzależniający bas, słoneczny, bardzo radosny ton. Czemu nie?  Kawałek jest genialny, ponieważ wprowadza ogrom pozytywnych wibracji, a poza tym pozwala się odprężyć, rozmarzyć i zapomnieć o całym świecie.  Można się poczuć jak na Hawajach.


MIEJSCE 2. FACE THE SUN ft. Lenny Kravitz ("Wildheart" 2015) - Jeszcze do niedawna nie doceniałam tej piosenki. Dziś zachwycam się emocjonalnym, romantycznym tekstem, świetnym wykonaniem i piękną melodią. Mocna gitara i fajny, klaskany rytm powodują, że kompozycja szybko wpada w ucho.

MIEJSCE 1. CANDLES IN THE SUN ("Kaleidoscope Dream" 2012) - Najpiękniejsza kompozycja, jaka wyszła spod ręki Miguel'a. Zachowuje klimat studia nagraniowego. Czasami mam wrażenie, jakbym słuchała piosenki wykonywanej na żywo, a nie studyjnej wersji. Ma to swój urok. Mimo, że utwór nigdy singlem nie został, to i tak powstał do niego teledysk. Był on nominowany do nagród MTV, w kategorii "Best Video with a Message".



P.S. Warto posłuchać także Teach Me i Hard Way z debiutanckiego krążka, które otarły się o moją dziesiątkę.